Park Decjusza, czyli jak przez przypadek trafiliśmy na renesansową perełkę
w dniu
Pobierz link
Facebook
X
Pinterest
E-mail
Inne aplikacje
Czasem jak nic nie idzie po Twojej myśli zamiast walczyć, trzeba się poddać procesowi. W taki sposób zostaliśmy turystami w swoim mieście i dowiedzieliśmy się kim był Decjusz!
Mamy maj, na zewnątrz coraz piękniej i nadchodzi niedziela, co do której nie mieliśmy większych planów niż spędzić ją razem. Początkowo zamierzaliśmy odwiedzić Park Jordana. Jednak kiedy przebiliśmy się już na drugą stronę Krakowa, okazało się, że trwa mecz i o zaparkowaniu w cywilizowanej odległości od parku możemy tylko pomarzyć.
Nie chcąc zmarnować już przebytej trasy ani całego procesu zbierania się z domu, szybko znaleźliśmy alternatywę w okolicy – Park Decjusza. Nigdy wcześniej o nim nie słyszeliśmy, a dziś wiemy, że było to całkiem spore przeoczenie.
Historia Parku Decjusza
Okazuje się, że Park Decjusza w Krakowie może być jednym z najstarszych obiektów tego typu w Polsce. Powstał około 1535 roku jako ogród otaczający letnią rezydencję królewskiego sekretarza i doradcy Zygmunta Starego – Justusa Ludwika Decjusza.
Willa Decjusza istnieje do dziś. Choć przez wieki zmieniała zarówno wygląd, jak i funkcję, nadal zachwyca renesansową bryłą. Przynajmniej tak twierdzą zdjęcia i tablice informacyjne, bo podczas naszej wizyty... oczywiście trwał remont. Infografiki prezentowały jednak bardzo elegancki pałacyk i zdecydowanie rozbudziły apetyt na kolejną wizytę.
dom Łaskiego
willa Decjusza
plan rozkładu wokół willi
Wracając do samego parku – pierwotnie był on inspirowany włoskim renesansem i uznawany za pierwszy tego typu ogród w Polsce. Znajdowały się tu geometryczne tarasy, kwatery ogrodowe oraz system stawów i rozlewisk.
Później przyszła moda na ogród francuski w stylu barokowym, a następnie na park krajobrazowy w stylu angielskim. Właśnie w tej ostatniej odsłonie możemy oglądać go obecnie. Czyli dokładnie taki park, jaki większość z nas wyobraża sobie po usłyszeniu słowa „park”.
Warto jednak pamiętać, że dzisiejszy drzewostan jest młodszy, niż sugerowałby wiek tego miejsca. Podczas I wojny światowej stacjonujące tutaj wojska austriackie wycięły znaczną część drzew na potrzeby armii i mocno zdewastowały okolicę.
Kim był właściwie ten Decjusz?
To pytanie pojawiło się u nas niemal natychmiast po znalezieniu parku na mapie. I okazało się, że był to człowiek o imponującym CV. Justus Ludwik Decjusz przybył do Krakowa w 1508 roku z Alzacji. Początkowo zajmował się bankowością, ale szybko zwrócił uwagę swoją wiedzą i talentami organizacyjnymi.
W różnych momentach życia był:
sekretarzem i doradcą królewskim,
zwierzchnikiem mennic koronnych,
dyplomatą,
finansistą,
pisarzem.
Utrzymywał również kontakty z największymi intelektualistami epoki, takimi jak Erazm z Rotterdamu czy Marcin Luter.
Była to postać na tyle ważna dla Krakowa, że jego nazwiskiem nazwano nie tylko willę i park, ale również całą okolicę znaną dziś jako Wola Justowska.
ogrodzenie wokół willi Decjusza
Park Decjusza obecnie
Obecnie park zajmuje niemal 10 hektarów powierzchni. Można tu spotkać wiekowe lipy i graby, pomniki przyrody, skrzydłorzechy kaukaskie, a wiosną także zawilce, konwalie i miodunki. Nawet jeśli drzewa nie pamiętają XVI wieku, wyglądają wystarczająco dostojnie, by sprawiać takie wrażenie.
pomnik przyrody w parku
Park pełni również rolę galerii sztuki pod gołym niebem. Znajdują się tu rzeźby Bronisława Chromego, twórcy Smoka Wawelskiego stojącego przy Smoczej Jamie oraz słynnego psa Dżoka.
Możemy zobaczyć między innymi:
Pomnik Piwnicy pod Baranami,
Pomnik Fryderyka Chopina,
liczne mniejsze rzeźby rozmieszczone na terenie parku.
rzeźby na kamieniach
pomnik Piwnicy pod Baranami
pomnik Chopina
Jak przystało na rodzinny park, nie zabrakło też placu zabaw. Smoczy Skwer „Do Woli” przyciąga uwagę przede wszystkim Smokiem Delicjuszem, który przysiadł przy piaskownicy.
Dzieci mogą:
przejść sznurkowym tunelem przez brzuch smoka,
zjechać szeroką zjeżdżalnią,
korzystać z toru przeszkód,
huśtać się na potrójnej huśtawce,
bawić się w dużej piaskownicy.
Naszym zdaniem większość atrakcji najlepiej sprawdzi się dla dzieci od około 3–4 roku życia. Bobasica znalazła dla siebie głównie piaskownicę i zjeżdżalnię, ale i tak była zadowolona.
alejka prowadząca do placu zabaw "Do Woli"
smok Delicjusz
Podsumowanie
Choć Park Decjusza pojawił się w naszych planach całkowicie przypadkowo, okazał się jednym z przyjemniejszych odkryć ostatnich miesięcy. To miejsce, które łączy historię, przyrodę, sztukę i spokojny rodzinny spacer, a przy okazji przypomina, że czasem warto zboczyć z pierwotnie obranej trasy. W końcu nie każdy dzień kończy się wizytą w jednym z najstarszych parków w Polsce.