Uroczysko Krzywoń – gdzie nazwa obiecuje więcej niż szlak

uroczysko Krzywoń

Krótka historia o tym, jak zaufaliśmy internetowi, że szlak nadaje się na wózek... a wyszło jak zwykle :) Choć szlak z opisu wydaje się idealny, to w praktyce trasa nie nadaje się na wózek. 

Uroczysko Krzywoń

termin odwiedzin: czerwiec 2025 r.

wiek Córkini: 1 rok i 3 miesiące


Zostaliśmy na długi czerwcowy weekend w Krakowie, ale postanowiliśmy, że się gdzieś ruszymy. Wybraliśmy kierunek góry. Mamy zapisanych kilka szlaków opisanych jako idealne pod wózek dziecięcy. Jednemu z nich zaufaliśmy i zaprosiliśmy naszych przyjaciół - również z wózkiem. No i cóż... nie do końca było to to, czego się spodziewaliśmy. Trochę brzmi to jak powtórka ze spaceru po Białce Tatrzańskiej, choć chronologicznie ta wyprawa do Uroczyska Krzywoń była pierwsza.

uroczysko krzywoń

Uroczysko Krzywoń - "wydaje się" nie znaczy, że "nadaje się"

Na swoją wycieczkę wybraliśmy spacer po Uroczysku Krzywoń. Na początku zainteresowała nas nazwa - Uroczysko zawsze brzmi tajemniczo, trochę jak miejsce z legend, czy Wiedźmina, gdzie straszyło i działy się dziwne rzeczy. Do tego opis szlaku brzmiał zachęcająco: pętelka ok 2 godziny, start z parkingu, trasa "na wózek", z tablicami i ławeczkami na odpoczynek. Brzmiało to tak dobrze - piknik w górach i lekki spacer z wózkiem po Gorcach.  

Uroczysko Krzywoń

Dotarliśmy na miejsce, wpakowaliśmy się do wózków i ruszyliśmy. Początek był obiecujący - szerokie klepisko w lasku. Jednak szybko zrobiło się stromo, a podłoże zmieniło się w luźnie kamyki. Niby nachylenie nieduże, ale przy wózkach z dziećmi ruchome kamineie pod kołami nie ułatwiały życia. W opisie trasy było wspomniane o "kilku ostrzejszych podejściach", ale z naszej perspektywy kilka to było płaskich fragmentów.

Uroczysko Krzywoń

Owszem co parę metrów pojawiały się tablice edukacyjne i ławeczki, ale na żaden widokowy punkt, idealny na piknik, nie natrafiliśmy. Skończyło się więc na dość męczącym spacerze bez nagrody w postaci panoramy.

Uroczysko Krzywoń

Po tej wycieczce ponownie sprawdziłam opinie o tej trasie. Tym razem w kilku miejscach zwróciłam uwagę na stwierdzenie, że szlak wydaje się dobry pod wózek. Znalazłam też jedną opinię osób, które faktycznie próbowały przejść trasę z wózkiem - i potwierdziły nasze wrażenia. Na pierwszy rzut oka szeroko, w miarę utwardzone, nachylenia niezbyt wyczuwalne - wydaje się super. Ale realnie? Zdecydowanie nie polecamy tej trasy z dzieckiem w wózku. 

Uroczysko Krzywoń